Czy warto zostać agentem ubezpieczeniowym? Plusy i minusy
Krótko: moim zdaniem warto, jeśli lubisz rozmawiać z ludźmi, chcesz, żeby zarobki zależały od Ciebie, i dasz sobie kilka miesięcy na rozkręcenie się.
Kandydaci najczęściej pytają mnie właśnie o to. Odpowiadam tak, jak odpowiadam na spotkaniach.
Co mi daje ta praca
Zarobki zależą ode mnie. Prowizja nie ma górnego limitu. Kto pracuje więcej i mądrzej, zarabia więcej.
Mogę się rozwijać. Przed NN pracowałam w sprzedaży: w perfumerii, w IKEA i w sklepach odzieżowych. W 2019 roku zaczęłam jako agentka, a w 2022 dostałam własny zespół.
Nie jestem sama. W biurze w Bydgoszczy mój zespół spotyka się praktycznie codziennie. Dzielimy się tym, co działa, i pomagamy sobie nawzajem.
Robię coś, co naprawdę pomaga. To najważniejszy powód, dla którego lubię tę pracę. Dwa przykłady z mojej praktyki:
- Klient zmarł nagle, zdążył opłacić tylko jedną składkę. Jego rodzina otrzymała 72 000 zł.
- Klientka zachorowała na nowotwór złośliwy piersi. Z ubezpieczenia dostała 50 000 zł.
W takich chwilach widać, po co jest ta praca.
Na co warto się przygotować
Pierwsze miesiące wymagają zaangażowania. Dopiero budujesz bazę klientów. Dlatego każdą nową osobę wdrażam osobiście i jestem z nią na spotkaniach sprzedażowych. Zwykle pierwsza sprzedaż przychodzi już w pierwszym miesiącu.
To współpraca B2B, a nie etat. Sam opłacasz ZUS i podatki. Pomagam założyć działalność i wszystko policzyć.
Będziesz dużo rozmawiać przez telefon. Umawianie spotkań to codzienność. Pierwsze sesje telefoniczne prowadzimy razem.
Zwrot prowizji. Jeśli klient zrezygnuje z ubezpieczenia w określonym czasie, część prowizji wraca. Zasady omawiam z każdym przed podpisaniem umowy.
Jak sprawdzić, czy to dla Ciebie
Najprościej porozmawiać z kimś, kto tę pracę wykonuje. Mogę Cię połączyć z osobami z mojego zespołu.
Napisz do mnie albo przeczytaj, jak zostać agentem ubezpieczeniowym krok po kroku.